1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11

Modlitwa wspólnotowa i powołanie mnicha chórowego

Siedem razy na dzień wysławiam Ciebie.
Ps. 119, 164
Chyba najbardziej oczywistą rzeczą, która rzuca się w oczy odwiedzającemu klasztor cysterski jest regularna częstotliwość, z jaką mnisi udają się do “chóru” lub do kościoła w ciągu dnia. Czynią to, żeby odprawić to, co powszechnie nazywa się oficjum (Liturgia Godzin). Początki oficjum wywodzą się ze Starego Testamentu. Pierwsi chrześcijanie kontynuowali żydowski zwyczaj regularnych pór modlitwy, a przed końcem czwartego wieku znane nam dzisiaj ustalone pory modlitwy stały się normą. Św. Benedykt chciał, aby nic nie przedkładano nad oficjum, które nazywał “Dziełem Bożym” (Opera Dei).

W klasztorach, godziny kanoniczne wciąż zachowują swoje tradycyjne łacińskie nazwy i w zasadzie odzwierciedlają naturalny rytm dnia. Jutrznia i nieszpory, czyli modlitwa poranna i wieczorna, stanowią oś Liturgii Godzin. Poza tym istnieją krótsze godziny: tercja, seksta, nona, odprawiane przed południem, w południe i po południu. Dzień kończy się kompletą, czyli godziną odprawianą bezpośrednio przed udaniem się na nocny spoczynek. Zgodnie z długa tradycją, która korzeniami sięga Starego Testamentu i którą praktykował sam Pan Jezus, mnisi wstają we wczesnych godzinach rannych na nocne oficjum.

Juz przed rokiem 200 chrześcijański pisarz Tertulian zauważał, że jedną z zalet posiadania ustalonych pór modlitwy jest to, że odrywają nas one od naszych zajęć i niejako zmuszają do modlitwy. Jest prawdą, że potrzebujemy takiej struktury życia modlitewnego, bo bez niej możemy przestać się w ogóle modlić.

Mówiąc o psalmach, które stanowią rdzeń i glówną treść Liturgii Godzin, Sługa Boży Columba Marmion OSB (+1923) pisze:

W ten sposób, największe pragnienia duszy, jej najgłębsze dążenia i najsilniejsze potrzeby znajdują cudowne formy ekspresji dane przez Ducha Świętego. A każda dusza może uczynić te formy swoimi, jak gdyby zostały one stworzone specjalnie dla niej.

Mówiąc dalej o Liturgii Godzin w ogóle, zauważa, że:

Gdy Liturgia Godzin jest odmawiana z zapałem, to Duch Święty rzuca światło na niektóre teksty psalmów lub liturgii. Tekst ten wówczas szczególnie dotyka dusze i przez to żywe, przenikliwe i skuteczne działanie Ducha Jezusa staje się od tej chwili zasada światła i radości i niejako źródłem wody żywej, u którego dusza może ciągle zaspokając swe pragnienie, odnawiać siłe i odnajdywać sekret cierpliwości i wewnętrznej radości.

Tradycja, z dużą dozą elastyczności, nadała tematykę każdej godzinie kanonicznej. Nocne oficjum to czuwanie na przyjście lub powrót Pana. Jutrznia i nieszpory posiadają wyraźną tematykę światła, którą Chrystus tak czesto podejmował. Tercja upamiętnia przyjście Ducha Świętego o “trzeciej godzinie dnia” (9 rano); seksta, w południe, wywyższenie Chrystusa (Słońca Sprawiedliwości) na krzyżu; a nona (15.00) Jego odkupieńczą śmierć. Ostatnia godzina, kompleta, przygotowuje nas na spotkanie z Panem poprzez śmierć. Znakiem naszego pragnienia doskonałego zjednoczenia z Bogiem jest koncelebrowaną Mszą świętą wspólnotową. Jest ona pulsujacym sercem naszego dnia, zroodłem naszej komunii z Chrystusem, sobą nawzajem i całym Kościołem.

Przez uczestnictwo w liturgii eucharystycznej otrzymujemy przedsmak niebieskiej liturgii sprawowanej w świętym mieście Jeruzalem, do którego wszyscy zmierzamy jako pielgrzymi. Eucharystia daje nam codziennie okazję do podziękowania naszemu niebieskiemu Ojcu, przez Ducha Świętego, za dar Jego Syna. Jest to czas łaski, który rozpromienia cały dzień, przybliżając nas coraz bardziej do domu Ojca.


1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11